

Biblioteka Narodowa / Polona.pl – domena publiczna.
Od legendy do pamięci
W poprzednich częściach krążyliśmy wokół opowieści i rytuałów, które układają się w cichy alfabet Karpat. Teraz historia staje się bardziej konkretna, ma twarz i nazwisko. Mychajło Neczaj urodził się w Werchnym Jaseniowie, w czasach, gdy granice zmieniały bieg częściej niż rzeki. Od młodości słuchał starszyzny, zapamiętywał modlitwy i szeptane formuły, ale nade wszystko rozumiał, że najważniejsze jest słowo – to, które uspokaja, porządkuje, przywraca zaufanie do świata.
Kim był Mychajło Neczaj
Przez dziesięciolecia był człowiekiem gór, prostym, powściągliwym, o pogodnym spojrzeniu. Do jego chaty przychodzono z chorobami, z lękiem, z pytaniami, na które nikt nie umiał odpowiedzieć. Mówiono o nim, że bywa „gradownikiem”, bo w ludowej wyobraźni potrafił „rozgonić burzę,” nie cudami, lecz rytmem słów, modlitwą i gestem cięcia powietrza bartką. W świecie Neczaja każda roślina, kamień i źdźbło trawy miały swoje miejsce. To, co dziś nazwalibyśmy psychologicznym uspokojeniem, on nazywał po prostu porządkiem.
Nie potrzebował sceny ani przepychu. Wszystko działo się po cichu, czasem przy dymie suszonych ziół, jakby w półmroku, który sprzyja skupieniu. Pracował głosem, powtórzeniem, pauzą, wchodząc z człowiekiem w wspólny rytm oddechu. „Molfar nie rządzi światem – mówił – molfar prosi, żeby świat trwał dalej”. To właściwie ramy całej jego filozofii.
Czas, który się domknął
W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych wieść o Neczaju wyszła poza Karpaty. Pojawiali się dziennikarze, którzy widzieli w nim zjawisko z innej epoki, on sam pozostawał nieufny wobec rozgłosu. W 2011 roku zginął z rąk fanatyka, dla Hucułów był to wstrząs nazwany końcem epoki żywych molfarów. Nie dlatego, że nie ma już ludzi o podobnej wrażliwości, ale dlatego, że z jego śmiercią przerwał się naturalny przekaz mistrz-uczeń, dom-wieś, słowo-cisza.
Dziedzictwo i pamięć
W Werchowynie działa dziś Muzeum Magii Huculskiej. Zamiast fajerwerków, gabloty z narzędziami, ziołami i opowieściami. To próba ocalenia pamięci bez taniej sensacji. Antropolodzy i lokalni kronikarze zbierają relacje o Neczaju, zapisują gwarę, badają gesty. Wspólne jest dla nich jedno – molfarstwo nie było „magią” w popkulturowym sensie, lecz językiem emocji i relacji ze światem, który pomagał wspólnocie przetrwać czas niepewności.


Biblioteka Narodowa / Polona.pl, domena publiczna.
Od Neczaja do molfarki na ekranie
W filmie Dziki Macieja Kawulskiego ta postać wraca jak echo. Molfarka grana przez Agatę Buzek nie jest kopią Neczaja, ale dziedziczką jego wrażliwości, świata, w którym cisza potrafi być bardziej wymowna niż dialog, a pojedynczy ruch dłoni waży tyle, co długi monolog. To bohaterka zrodzona z gór: – z wiatru, traw, zapachu drewna. Nie chodzi o czary, lecz o uważność na rytm natury. Dlatego w Dzikim molfarka staje się strażniczką pamięci – nie efektem specjalnym, ale mostem między przeszłością a teraźniejszością.
Mity i fakty
Wbrew obiegowym opiniom molfar nie był czarnoksiężnikiem. W tradycji istniał podział na „białych,” tych, którzy pomagają i „czarnych,” tych, którzy mogą zaszkodzić. Neczaj należał do pierwszych i cieszył się szacunkiem wspólnoty. Rytuały, o których mówimy, nie miały nic wspólnego z meteorologią, to język symboli i wiary w harmonię między człowiekiem a światem, zapisany w dymie ziół, w słowie i w geście.
Zobacz trailer filmu Dziki
Kontekst cyklu Dziki
Trzyczęściowy cykl Open Mind Production to opowieść o miejscu, gdzie natura i człowiek wciąż próbują się nawzajem usłyszeć. W części pierwszej pisałem o legendach i języku molfarek, w drugiej – o ich rytuałach i geście codzienności, a teraz – o człowieku, który był ostatnim świadkiem tej wiedzy. W filmie Dziki echo tej historii powraca, nie jako fantazja, ale przypomnienie, że w ciszy i wiatrach Karpat nadal brzmi dawne słowo.
Źródła
Muzeum Magii Huculskiej w Werchowynie; rozmowy z mieszkańcami regionu (2010–2022); archiwalne materiały Towarzystwa Karpackiego o Mychajle Neczaju; Włodzimierz Szuchiewicz, Huculszczyzna (1902); Stanisław Vincenz, Na wysokiej połoninie; reportaż „Ostatni molfar z Karpat”, Radio Ukraina Międzynarodowa (2011); film Dziki, reż. Maciej Kawulskiego (2026).
Dostępne polskojęzyczne artykuły o Mychajło Neczaju
-
- – Karpaccy.pl, 18 lipca 2011
-
- – Kresy.pl, 4 sierpnia 2011
-
- – Taraka.pl, 22 października 2014
MOLFAR – HOCULSKI MAG I UZDROWICIEL
- – Tajemnice Świata, 23 sierpnia 2017

