Skip to content Skip to footer

DZIKI ZBÓJ CZY SPRAWIEDLIWY ZBÓJNIK?

Film Dziki

W Dzikim Macieja Kawulskiego zbójnicy wracają na ekran nie jako jednowymiarowi „chłopcy z lasu”, lecz jako ludzie z krwi i kości, uwikłani w biedę, przemoc i pokusę wolności za wszelką cenę. Film rozgrywa się w tej samej przestrzeni, w której działali prawdziwi harnasie – od Sebastiana Burego i Marcina Portasza po Ondraszka. To nie przypadek, Dziki świadomie zanurza swoich bohaterów w długiej tradycji karpackiego zbójnictwa, gdzie granica między „sprawiedliwym rabusiem” a zwykłym bandytą jest równie kręta jak górski szlak.

Twórcy filmu odwołują się do mitu zbójnika-obrońcy uciśnionych, ale jednocześnie pokazują, że za każdym romantycznym podaniem kryje się konkretna przemoc, konkretne ofiary i bardzo realne konsekwencje „chodzenia na zbój”. Dlatego, gdy patrzymy na ekranowych bohaterów, nie wystarczy zapytać, czy są charyzmatyczni. Prawdziwe pytanie brzmi: z jakich powodów poszli w góry? Czy pchnęła ich tam potrzeba sprawiedliwości, obrona własnej godności i bunt przeciw uciskowi, czy raczej głód władzy, łupu i krwi?

Poniższy przegląd najsłynniejszych zbójów XVII wieku, od brutalnych „dzikich” pokroju Sebastiana Burego i Marcina Portasza po ambiwalentnego Ondraszka – to kontekst, bez którego trudno uczciwie czytać Dzikiego. Film pokazuje zbójników, ale to my będziemy musieli zdecydować, czy widzimy w nich strażników ludowej sprawiedliwości, czy tylko kolejne wcielenie dzikiej przemocy ubrane w piękny, górski mit.

Najsławniejsi karpaccy zbójnicy XVII wieku

Ludzie gór nie marzyli o bohaterskiej śmierci na froncie w obronie ojczyzny, lecz o zbójnickim końcu na szubienicy. Wierzyli, że taki los zapewni im trwałą pamięć i sprawi, że ich imiona będą jeszcze długo krążyć w opowieściach i pieśniach.[i] Choć opowieści o legendarnych zbójnikach, ich odwadze, heroizmie i poczuciu sprawiedliwości, polegającym na odbieraniu bogatym i wspieraniu ubogich, często odbiegały od prawdy, to mimo to były romantyzowane i idealizowane, o czym świadczy ludowa pieśń zbójnicka:

„Ej, kiedy mnie złapią, to ja będę wisiał,
Na szczycie jodełki będę się kołysał!
Ej, obróć mnie, mistrzu, ku drodze,
Niech ja się napatrzę tej zbójeckiej „chodze”[ii]

Zbójników postrzegano jako symbole wolności i sprawiedliwości. W XVII i XVIII wieku życie chłopów było trudne, więc wielu młodych górali uciekało w przestępczość, unikając poboru do armii. Przykładowo na Żywiecczyźnie w XVII w. na 2500 mieszkańców aż 600 mężczyzn (czyli ok. 1/4) trudniło się „zbojstwem” – szeroki proceder uwidaczniający skalę zjawiska.[iii]

W różnych częściach Karpat karierę robili lokalni herszci zwani harnaśmi lub beskidnikami. Działali oni zarówno po polskiej stronie Rzeczypospolitej (np. na Żywiecczyźnie i w Małopolsce), jak i po stronie słowackiej czy rusko-wołyńskiej. W zbójnicze szeregi przyciągali ubodzy chłopi, rzemieślnicy, a nawet zbiegli żołnierze – nierzadko były to grupy wielonarodowościowe (Polacy, Słowacy, Węgrzy, Rusini).[iv] Mimo że szerzono ich legendę jako „szlachetnych” awanturników, realne działania polegały głównie na napadach na dwory i kupców.

Ondraszek (Andrzej Fuciman)

Ondraszek

Ondraszek, właściwie Ondřej Fuciman, był jednym z najsłynniejszych zbójników karpackich działających na przełomie XVII i XVIII wieku. Urodził się około 1680 roku w Janowicach koło Frydka na Śląsku Cieszyńskim, w zamożnej rodzinie wójta.[v] Około 1709 roku stanął na czele bandy beskidzkiej, działającej w rejonie Łysej Góry w Beskidzie Śląsko-Morawskim. Przez kilka lat prowadził napady na szlacheckie dwory i pobierał haracze, skutecznie unikając pojmania.[vi] Zginął 1 kwietnia 1715 roku, zamordowany przez jednego ze swoich ludzi, Juraszka, w karczmie w Świadniowie. Jego ciało poćwiartowano i wystawiono na rynku w Cieszynie jako przestrogę dla innych.[vii]

Banda Ondraszka miała niemal wojskowy charakter i posługiwała się własną chorągwią a sam herszt słynął z przebiegłości i kontaktów z miejscową ludnością (niektórzy chłopi, a nawet przedstawiciele szlachty, współpracowali z nim lub udzielali mu schronienia).[viii] Stosunek mieszkańców do Ondraszka był niejednoznaczny – jedni bronili się przed nim na wezwanie władz, inni widzieli w nim mściciela uciskanego ludu.[ix]

W ludowych przekazach Ondraszek urósł do rangi bohatera niemal mitycznego, który „równał świat” odbierając bogatym, by wspierać biednych.[x]

Z postacią Ondraszka związane są liczne miejsca, takie jak „Ondraszkowa Dziura” czy jaskinie na Łysej Górze, uznawane za jego kryjówki.

Legenda o Ondraszku inspirowała wielu pisarzy, m.in. Františka Slámę, Józefa Zaleskiego, Gustawa Morcinka i Zofię Kossak. Jego imieniem nazwano zespół pieśni i tańca w Czechach, a także różne instytucje i obiekty na Śląsku Cieszyńskim.[xi]

Do dziś pozostaje symbolem walki z niesprawiedliwością i uciskiem.

Jednakże, nie wszyscy zbójnicy wspierali biednych, niektórzy z nich „piekli, palili, strzelali i rąbali ubogich ludzi.”[xii]

Dziki Harnaś – Sebastian Bury

Dziki Harnaś - Sebastian Bury

„Nie wiemy, czy Sebastian Bury „wspierał” ubogich. Ale mordować umiał.”[xiii]

Sebastian Bury, znany jako Sobek, pochodził z Beskidów, prawdopodobnie z Milówki lub Rajczy koło Żywca.[xiv] Działał w pierwszych dekadach XVII wieku na terenie Żywiecczyzny, Orawy i Kamesznicy jako herszt bandy liczącej około 25 zbójników różnych narodowości.[xv]

Dostępne o nim wzmianki pokazują go jako brutala, dla którego zabić kogoś to jak splunąć.[xvi] W 1624 roku zabił siekierą przypadkowo napotkanego chłopa, a innym razem razem z towarzyszami zamordował żywieckiego mieszczanina, obawiając się, że go wyda.[xvii]

Sebastian Bury przez siedem lat unikał ręki sprawiedliwości.[xviii] Nie ma się zatem co dziwić, że mieszkańcy Żywiecczyzny zaczęli się domagać, by ukarać złoczyńcę, który:

„Nachodził domy ubogich ludzi w Koronie polskiej, także i węgierskiej, na lesiech zastępował, rozbijał, ich chudoby odbierał, na czym zadosyć nie miał, ale i piekł, palił, strzelał i rąbał ubogich ludzi”.[xix]

W sierpniu 1630 roku Bury został schwytany przez straż miejską po obławie na szałas, w którym jego banda stawiła zbrojny opór.[xx] 23 sierpnia 1630 roku wykonano na nim wyrok śmierci poprzez powieszenie na haku na żywieckim rynku.[xxi] Według przekazów, tuż przed egzekucją zbójnik przeklinał katów i drwił z nich, wołając „wio, Bury do góry!” a wisząc już i oglądając kata, który ćwiartował jego towarzyszy wykrzyknął pod jego adresem „narąbałeś teraz mięsa, jedzże go![xxii]

Bury zapisał się w ludowej pamięci raczej jako dziki harnaś niż obrońca biednych i bohater.

Sebastian Bury pojawia się w literaturze regionalnej i opracowaniach historycznych, między innymi w Dziejopisie Żywieckim Andrzeja Komonieckiego[xxiii] oraz w publikacjach o zbójnikach autorstwa Urszuli Janickiej-Krzywdy[xxiv].

Marcin Portasz (Dzigosik)

Marcin Portasz pochodził prawdopodobnie ze Śląska, z Bystrzycy na Słowacji lub Orawy.[xxv]

Był wyjątkowo sadystycznym harnasiem, który siał terror na obszarze od Austrii aż po Polskę.[xxvi] W opracowaniach naukowych, między innymi w Poczcie harnasi karpackich Urszuli Janickiej-Krzywdy, przedstawiany jest jako symbol brutalnego bandytyzmu XVII wieku.[xxvii] Ze swojej zbrodniczej działalności był znany w Austrii, Czechach, na Węgrzech oraz Śląsku.[xxviii]

W 1680 roku pojawił się po raz pierwszy na ziemiach polskich, prowadząc około dwudziestoosobową bandę zbójników. Działał głównie w okolicach Suchej Beskidzkiej, Makowa Podhalańskiego i Żywca, atakując szlacheckie folwarki i dworki oraz budząc powszechny strach swoją brutalnością.[xxix]

W końcu przyszło mu zapłacić za wszystkie zbrodnie i nie zdołał uratować własnej skóry, dosłownie.[xxx] Banda Portasza w 1688 roku porwała Marcina Jaszkę, a mimo otrzymania wysokiego okupu od żony zabiła go w brutalny sposób, odcinając mu przy tym głowę:

„Strzeliwszy mu dwaj z kompaniej pod pachy kulami, a na placu przed karczmą położyli, kazawszy potym pachołkowi małemu jeszcze złą siekierą szyję uciąć, któremu ze szczęką szyję, okrutnie kielka razy rąbiąc, odciął.”[xxxi]

Chłopi, którzy zwykle sprzyjali zbójnikom, schwytali go w grudniu 1688 roku i odprowadzili do zamku w Żywcu, gdzie przez całą dobę pilnowały go trzydziestoosobowe warty mieszczan, a na egzekucję sprowadzono słynnego kata Jurka z Krakowa.[xxxii]

Kat Jurek zdarł mu z pleców dwa pasy skóry, odciął ręce, a na końcu powieszono go na haku za poślednie żebro.[xxxiii]

Jego równie złej sławy brata Pawła ukarano inaczej, łamiąc mu kończyny na kole i wplatając je w jego obręcz. Egzekucja braci przyciągnęła ogromny tłum, o czym wspominał Andrzej Komoniecki:

„wiele ludzi różnego stanu zdaleka się pozjeżdżało, aby go widzieć i na jego mękę patrzeć mogli, rachując ludu do dwu tysięcy.”[xxxiv]

Portasz uchodził za jednego z najokrutniejszych harnasi na Żywiecczyźnie, a jego postać pozostaje dziś niemal wyłącznie w kręgu zainteresowań historyków i regionalistów, gdyż w literaturze i filmie praktycznie nie pojawia się.[xxxv]

Po śmierci Portasza, jak zauważa Feliks Kiryk, „zbójstwo grasowało nadal.”[xxxvi]

Podsumowanie

Historia pokazuje, że pod wspólną nazwą „zbójnik” kryje się cały wachlarz postaw – od romantyzowanych bohaterów ludowej wyobraźni, przez oportunistów chowających się za hasłem wolności, aż po jawnych sadystów, których lepiej byłoby nie uwieczniać w pieśniach. Myślę, że Dziki, zamiast tę niejednoznaczność wyrównać i wygładzić, raczej ją podkręca.

Kogo tak naprawdę będziemy oglądać w Dzikim? Czy tych, którzy jak Ondraszek „równać chcieli świat” choć często błądzili, czy raczej duchowych braci Sebastiana Burego i Marcina Portasza, dla których zbójnictwo było przede wszystkim swobodą zabijania i rabowania?

Ostateczna odpowiedź nie padnie ani w tym tekście, ani w samym filmie. To widz musi zdecydować, patrząc na ekranowych bohaterów czy ci, którzy „poszli w góry”, zrobili to ze sprawiedliwych i szlachetnych pobudek, czy byli tylko dzikimi zbójami, którym legenda póżniej wypoleruje życiorysy?

Dziki nie daje prostych ocen, raczej zaprasza nas, byśmy po raz pierwszy od dawna spojrzeli na zbójnika bez folklorystycznego filtra i sami odpowiedzieli, czy i komu chcemy stawiać pomniki w swojej wyobraźni.

Trailer filmu Dziki

Oficjalny zwiastun produkcji Open Mind Production:

Porównanie najważniejszych postaci

Postać Obszar działania Lata aktywności Sposób śmierci Status w kulturze ludowej
Sebastian Bury Żywiecczyzna i Orawa ok. 1620–1630 Powieszony na haku (1630) Lokalne legendy; postać barwna, nie bohater
Marcin Portasz Żywiecczyzna (Beskid Żywiecki) ok. 1680–1689 Torturowany, obcięto mu skórę i powieszony (1689) Brak legend; znany jako okrutny bandyta
Ondraszek Śląsk Cieszyński (Beskid Śl.-Mor.) ok. 1709–1715 Zamordowany przez kompana, ciało poćwiartowane (1715) Legendarny herszt, obrońca uciskanych (pieśni, podania)

Przypisy

[i] Sławomir Żywczak – „Barbarzyńcy z Zakopanego. Jak wyglądało życie w sercu Tatr, zanim przybyła cywilizacja?” (2019)
[ii] Agnieszka Lisak – „Sielankowanie pod Tatrami. Życie codzienne i niecodzienne Zakopanego w XIX wieku.”
[v] Danel-Ozga Alicja – „Kim był Ondraszek?” (1986): https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_Cieszy%C5%84ski
[vii] Danel-Ozga Alicja – „Kim był Ondraszek?” (1986): https://pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_Cieszy%C5%84ski
[xii] Herbert Gnaś – “Harnaś Sebastian Bury” (2023): https://ciekawostkihistoryczne.pl/2023/09/06/harnas-sebastian-bury/
[xiii] Herbert Gnaś – “Harnaś Sebastian Bury” (2023): https://ciekawostkihistoryczne.pl/2023/09/06/harnas-sebastian-bury/
[xiv] U. Janicka-Krzywda – „Zbójnicy w piśmiennictwie XIX i XX w. Zbójnicy w ocenie górali karpackich” (1984).
[xv] Kazimierz Przyboś – „Zbójnictwo karpackie”: chrome-extension://efaidnbmnnnibpcajpcglclefindmkaj/https://www.almanachmuszyny.pl/spisy/2000/ZBOJNICTWO%20KARPACKIE.pdf
[xvi] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xvii] Akta spraw złoczyńców miasta Żywca, wyd. S. Szczotka, w: Materiały do dziejów zbójnictwa góralskiego z lat 1589-1782.
[xviii] Akta spraw złoczyńców miasta Żywca, wyd. S. Szczotka, w: Materiały do dziejów zbójnictwa góralskiego z lat 1589-1782.
[xix] Akta sądu kryminalnego kresu muszyńskiego.
[xx] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxi] J. Kachel – „Bury na hak! Czyli Hetmana zbójnickiego smutny koniec”, „Nad Sołą i Koszarawą.”
[xxii] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxiii] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxiv] U. Janicka-Krzywda – „Zbójnicy w piśmiennictwie XIX i XX w.,” „Zbójnicy w ocenie górali karpackich,” „Niespokojne Karpaty, czyli rzecz o zbójnictwie,” „Poczet harnasi karpackich,” „Zbójnickie skarby – mity czy fakty.”
[xxv] Szczotka – ‘O zbójnikach żywieckich na Śląsku.”
[xxvi] Herbert Gnaś – „Czarny harnaś Marcin Portasz” (2023): https://ciekawostkihistoryczne.pl/2023/12/10/czarny-harnas-marcin-portasz/
[xxvii] U. Janicka-Krzywda – „Zbójnicy w piśmiennictwie XIX i XX w.,” „Zbójnicy w ocenie górali karpackich,” „Niespokojne Karpaty, czyli rzecz o zbójnictwie,” „Poczet harnasi karpackich,” „Zbójnickie skarby – mity czy fakty.”
[xxviii] M. Madejowa, A. Mlekodaj, M. Rak – „Mity i rzeczywistość zbójnictwa na pograniczu polsko-słowackim w historii, literaturze i kulturze.”
[xxix] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxx] Herbert Gnaś – „Czarny harnaś Marcin Portasz” (2023): https://ciekawostkihistoryczne.pl/2023/12/10/czarny-harnas-marcin-portasz/
[xxxi] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxxii] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxxiii] Horowski, Terroryści sprzed wieków. Zakładnik bez głowy, „Kronika Beskidzka.”
[xxxiv] A. Komoniecki – „Chronologia albo Dziejopisz Żywiecki’: https://polona.pl/item-view/416fde64-7411-4850-8e9b-7a818e874c67?page=8
[xxxv] U. Janicka-Krzywda – „Zbójnicy w piśmiennictwie XIX i XX w.,” „Zbójnicy w ocenie górali karpackich,” „Niespokojne Karpaty, czyli rzecz o zbójnictwie,” „Poczet harnasi karpackich,” „Zbójnickie skarby – mity czy fakty.”
[xxxvi] Kiryk, Przyczynki do dziejów zbójnictwa-beskidnictwa na pograniczu polsko-słowackim w XV-XVIII wieku

Leave a comment